START

Bramki SMS: ERA, IDEA, PLUS

Ważne telefony - ReklamaNieruchomości - Ogłoszenia - Sklep - Katalog Firm - Forum - Chat - Kontakt - Gry


Podwarszawska Jerozolima

Miasteczko powstało na planie krzyża łacińskiego. Na jego końcach wybudowano kościoły i klasztory, a na ulicach wysypano ziemię sprowadzoną aż z Jerozolimy.

     Położona w cieniu potężnego Czerska wioska Góra długo czekała na swoją historyczną chwilę. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą wprawdzie z XII wieku; ale dopiero osiedlenie się tutaj biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego w XVII w: dało początek rozwojowi tego niezwykłego grodu: Biskup, człowiek energiczny i pełen barokowej fantazji, począł z rozmachem realizować swoje nieprzeciętne pomysły.
Dzięki dogodnemu położeniu na wysokiej skarpie wiślanej tuż przy starej przeprawie przez rzekę, w dodatku blisko Warszawy, Góra miała w zamyśle biskupa stać się silnym ośrodkiem kultu religijnego. Sprowadzono tu rozmaite zgromadzenia zakonne i śmiało przystąpiono do wytyczenia zarysu osady na planie krzyża: I do dzisiaj dwie przecinające się pod kątem prostym ulice - Kalwaryjska i Pijarska - wyraźnie ilustrują biskupie działania. Wyjątkowość miejsca potwierdził król Michał Korybut Wiśniowiecki, który w 1670 r. nadał osadzie prawa miejskie i nazwę Nowe Jeruzalem.

Winnice Bony
Podstawą krzyża wytyczającego pian miasta było usypane Wzgórze Kalwaryjskie, na którym wybudowano kościół pw. Świętego Krzyża. Obecnie jest to teren cmentarza miejskiego. Inną, nieistniejącą już budowlą był klasztor i kościół Dominikanów obserwantów stojący w miejscu, gdzie obecnie znajduje się jednostka wojskowa.
Mające religijno-odpustowy charakter miasto szczyciło się uroczystymi procesjami, które organizowały wszystkie kościoły i prawie 301taplic. Jednakże niedługo trwała sława Nowej Jerozolimy, bo jej dzieje ściśle splatały się z losami Rzeczypospolitej. Zabory, powstania, wojny i pożary zmieniały charakter: grodu. Od końca XVIII wieku znamy to miasto pod nazwą Góra Kalwaria.
Już sam wjazd do miasta od strony Wisły jest swoistą atrakcją. Góra Kalwaria położona jest na bardzo wysokiej skarpie, skąd rozpościera się kapitalna panorama na okolice. Wisła płynęła niegdyś znacznie bliżej, a po zmianie koryta pozostawiła żyzne ziemię.
Trochę dalej na południe majaczą wieżyce zamku książąt mazowieckich w Czersku. Liczne sady, a ponoć kiedyś i winnice, wprowadziła w te okolice królowa Bona; która przez pewien czas władała Czerskiem.

Kościół przy kościele
Góra Kalwaria mimo upływu czasu i tzw. zakrętów dziejowych zachowała w dużej mierze swój barokowo-klasycystyczny charakter i jest jednym z najciekawszych miast mazowieckich.
Jadąc ulicą Kalwaryjską (pionowym ramieniem krzyża stanowiącego podstawę planu); spotykamy na przecięciu z ulicą Pijarską (ramieniem poziomym) ciekawą barokową figurę Chrystusa stojącą za prezbiterium barokowego kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego (będącego dawną kaplicą Piłata). Fundował ją sam biskup Wierzbowski - jego szczątki spoczywają w podziemiach świątyni. Do niedawna można w niej było obejrzeć bardzo ciekawą średniowieczną pietę ozdobioną naturalnymi włosami - dar Eleoraory, żony Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Naprzeciwko kościoła stoi klasycystyczny ratusz projektu Bonifacego Witkowskiego i ciekawe, przylegające do ratusza; XIX wieczne jatki. Plac zamyka barokowy kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, niegdyś należący do bernardynów, a obecnie do ks. morianów. W podziemiach tego kościoła pochowany został fundator - wielki magnat i właściciel okolicznych ziem - Franciszek Bieliński wraz z żoną Dorotą. Barokowe wnętrze kryje w sobie cudowny obraz Matki Boskiej Górskiej, obrazy Szymona Czechowicza i sanktuarium z relikwiami św. Waleriana - patrona ziemi czerskiej.
Przy placu kościelnym wznosi się barokowy pałac biskupi oraz wiele interesujących kamieniczek. Wszystko to elegancko odremontowane i zadbane. Ulicę Pijarską od północy zamyka inny ciek8wy zabytek - klasztor i kościół popijarski, w którym obecni znajduje się ośrodek pomocy społecznej. Warto wiedzieć, że tu właśnie zmarł w 1975 r. popularny Dodek. czyli Adolf Dymsza. Dość daleko od centrum, blisko szosy na Grójec, jest jeszcze jeden interesujący zabytek - kościół pw. Opatrzności Bożej (dawna kaplica Wiecżernik fundacji biskupa Wierzbowskiego. Znajdziemy przed nim posąg Stanisława Papczyńskiego - założyciela zgromadzenia księży Marianów, spowiednika papieża Innocentego XII i króla Jana III Sobieskiego. Ojciec Papczyński spoczywa w białym sarkofagu wewnątrz świątyni.
Niezwykłe było, to miasteczko. Po pobycie tutaj biskup Krasicki napisał złośliwie:
"Postrzegłem coś na kształt miasta,
Domki szczupłe, tych niewiele,
A zaś kościół przy kościele.
Zamiast miejsca, gdzie gospoda
Dom Piłata, Dom Heroda".

Miasto cadyków
Ale nie tylko kościoły katolickie były w Górze Kalwarii. Miasto miało też świątynię ewangelicką, cerkiew prawosławną i synagogę wraz z najsłynniejszym w Polsce cadykiem!
Przewrotna historia spowodowała, że w mieście, w którym ongiś Żydom zabronione było zamieszkanie, w XIX wieku powstał jeden-z najważniejszych ośrodków polskich chasydów. Właśnie w Górze Kalwarii, zwanej przez mojżeszowych wyznawców "Ger", osiedlił się w 1859 r. słynny cadyk Icchaak Meir Alter, założyciel całej dynastii cadyków. Ciągnęły do niego niezliczone rzesze Żydów z Polski, a do jego wnuka Judy Arie lejb Altera - z całej Europy. Gdy w końcu XIX w. otwarto linię kolejki wąskotorowej z Warszawy przez Piaseczno do Góry Kalwarii; jednym z jej udziałowców był właśnie miejscowy cadyk. Kolejka ta dowoziła tłumy starozakonnych chcących ujrzeć sławnego rabina.
Przed drugą wojną światową dwór tutejszego cadyka był najsilniejszym ośrodkiem nie tylko chasydyzmu, ale w ogóle religii żydowskiej w całej Polsce! Mieszkał i działał tu wtedy sławny cadyk Abraham Mordechaj Alter, który był posłem na Sejm i senatorem, a jednocześnie założycielem konserwatywnej partii Agudat Israel. Na początku okupacji udało mu się wyjechać do Jerozolimy, gdzie zmarł w 1948 r. Pozostawił synów i wnuki, którzy po dziś dzień są cadykami w Izraelu. Ciągłość władzy "dworu" z Góry Kalwarii utrzymuje się więc od 150 lat i jest uznawana przez Żydów na całym świecie.
Gdy pójdziemy ulicą Pijarską, zobaczymy jeszcze pozostałości po tym egzotycznym już dla nas świecie: w podwórzu pod numerem 10 stoi ceglany dom modlitwy z początku XX wieku, służący obecnie jako dom studiów religijnych rodziny Alterów. Obok mamy dawny dwór cadyka, założyciela dynastii, z połowy XIX w. Położony nieopodal cmentarza katolickiego kirkut posiada kilka ocalałych nagrobków i wybudowany niedawno ohel, czyli prosty, murowany budynek, miejsce spoczynku. cadyka. Żydzi pielgrzymujący do Góry Kalwarii z różnych krajów uświadamiają współczesnym znaczenie rodziny Alterów i szacunek, jakim się cieszy wśród wyznawców na świecie.
Inne zgoła pielgrzymki suną do Góry Kalwarii, szczególnie w piątki i weekendy, z okolicznych wsi i osad. Od niedawna miasteczko posiada bardzo nowoczesną pływalnię czynną od raną do późnego wieczora.
Góra Kalwaria leży przy bardzo ruchliwej szosie tranzytowej Mińsk Mazowiecki - Grójec i dziennie przejeżdżają obok miasta setki pojazdów. Mało kto jednak domyśla się niezwykłej historii tego miejsca. Ilość zabytków, piękne położenie, bliskość stolicy i możliwość pieszej wycieczki wałem wiślanym do zamku w Czersku czynią ją bardzo atrakcyjnym celem niedzielnego wypadu nie tylko dla warszawiaków.

JACEK KAŁUSZKO
Gazeta Wyborcza, Turystyka
24-25 lutego 2001 str. 6-7

REKLAMA


· Miasto · Historia · Kultura · Sport · Komunikacja · Gospodarka · Instytucje · Turystyka · Nieruchomości · Ogłoszenia · Sklep · Katalog Firm · Ważne Telefony · Hyde Park · Home · Poczta · Chat · Reklama ·


Copyright © 2000-2002 AR, Wszelkie prawa zastrzeżone