|
Legenda
o Górze Kalwarii – czyli skąd pochodzi nazwa Nowa
Jerozolima
Dawno
temu, jak niesie legenda, w drugim dniu Bożego Narodzenia
roku 1668, nad wioską Góra – poprzedniczką obecnej Góry
Kalwarii miało miejsce niezwykłe zjawisko.
Dnia tego, wczesnym porankiem, ludność okoliczna zaobserwowała
na nieboskłonie wschodzące słońce, które „stanęło”
u podnóża krzyża tam też widocznego.
Zachodzący, jeszcze widoczny, księżyc znalazł się
najpierw na przecięciu ramion krzyża – przybierając formę
serca, a następnie przesunął się ponad krzyż.
Najbardziej zadziwił oglądających fakt, iż mimo tak
wczesnej pory dnia, działo się to na zachodniej stronie
nieba.
Od
tego momentu miejscowość nazywano Nową Jerozolimą, a w
oparciu o Apokalipsę św. Jana tłumaczono jako miejsce
wybrane przez samego Boga.
Legenda
o figurze św. Antoniego
Działo się to za czasów, kiedy na wiosnę rzeka Wisła
występowała ze swego koryta zalewając okoliczne pola, łąki,
lasy i niżej położone wioski.
W
czasie jednego z takich wezbrań, gdy ojcowie bernardyni
spacerowali po przyklasztornym ogrodzie, w pewnym momencie, na
brzegu Wisły, spostrzegli jakiś kolorowy, podłużny
przedmiot. Gdy się zbliżyli, rozpoznali w nim statuę
przedstawiającą św. Antoniego Padewskiego trzymającego w
swych rękach dzieciątko Jezus. Statuę umieścili w swoim kościele,
gorąco się do niej modląc.
Od tego czasu św. Antoni wyświadczał ludziom wiele łask,
za co nazwano go Cudownym i wybudowano osobną kaplicę.
|